Dovolená Srí Lanka na jaře 2023 v letovisku Waduwa, Thalpitiya North v luxusním 5hvězdičkovém ubytování The Blue Water, v délce 12 dní - 11 nocí. Pobyt je ve volném termínu: pátek 7. duben až úterý 18. duben. The Colombo, Sri Lanka skyline around sunset. Sri Lanka is a Southeast Asian island nation located off of the southeast coast of India. It covers an area of 25,332 square miles and has a population of 20,277,597. Between 1999 and 2010, Sri Lanka experienced the fastest urban expansion within the Southeast Asian region. This article takes a look Dovolená Srí Lanka v zimě 2023 v letovisku Tangalla, Lagoon Paradise Beach Resort v luxusním 4hvězdičkovém ubytování Lagoon Paradise Beach Resort, v délce 10 dní - 9 nocí. Pobyt je ve volném termínu: čtvrtek 23. únor až sobota 4. březen. 5. Carry cash: the currency is the Sri Lankan rupee. Stock up on rupees on arrival in Sri Lanka, not before, and don't change more than you need. Sri Lankan rupees are hard to exchange outside of Sri Lanka. ATMs are widespread all over the country – stick to Bank of Ceylon ATMs where possible as they don't charge a fee. . Sri Lanka jest idealnym miejscem dla zapalonych plażowiczów ponieważ będąc wyspą jest wręcz otoczona plażami z których można skorzystać podczas letniego wypoczynku. Ciekawostką dla osób, które chcą spróbować nurkowania jest to, że przy wybrzeżach jest tam wiele różnobarwnych i rozbudowanych raf koralowych. Negombo Pierwszą miejscowością gdzie możemy zrelaksować się na plaży jest Negombo, znajdująca się tuż obok lotniska więc to często wybierany kierunek ze względów praktycznych. Plaża jest w tych okolicach dosyć duża i szeroka z odpowiednią aurą przeznaczoną dla surferów. Miasto leży blisko poprzedniej stolicy Sri Lanki więc wiele zanieczyszczeń przedostaje się w te okolice, co jest dużym minusem. Warto skorzystać z targu rybnego gdzie znajdziemy świeże owoce morza, ryby w całkiem dobrych cenach. Wtedy także istnieje możliwość obserwowania rybaków, którzy wracają z połowów. Kolombo Tutejsza plaża jest wymieniona jako raczej ciekawostka niż miejsce do plażowania ponieważ woda jest dosyć brudna i znajduje się tuż obok slumsów. Dzieje się tak ze względu na to, że była to poprzednia stolica Sri Lanki zamieszkało tu wielu ludzi, którzy nie za bardzo dbali o czystość miasta. Widoczne są śmieci i inne zanieczyszczenia a ujścia rzek są połączone ze ściekami i innymi śmieciami. Raczej to miejsce należy omijać jeśli nastawiamy się na plażowanie. Beruwala Jest małym miasteczkiem jednakże wiąże się z nim ciekawa historia bo jest to pierwsza osada muzułmańska na Sri Lance, która powstała w VIII wieku z powodu arabskich kupców, którzy przybyli na wyspę. Można tutaj zaobserwować przeogromny pasaż plaż, który okala całą wyspę (podobno zaczynając od tej plaży można rzeczywiście ją obejść). Obecnie jest tam wiele hoteli i miejsc, gdzie można spędzić wakacje w każdym dniu w roku. Bentota Ta miejscowość leży na południowym brzegu rzeki Bentota. Nazwa miasta jest związana z mitami dotyczącymi demona Bema, który niegdyś według mieszkańców dręczył ich mieszkając na brzegu rzeki. Istnieje tam najlepsza baza hoteli na Sri Lance z największą ilością gwiazdek. Sama plaża jest dość duża, są na niej świetne warunki do plażowania (także jeśli chodzi o infrastrukturę czyli przyhotelowe knajpki serwujące interesujące drinki). Ambalangoda Plaże okalające tą miejscowość są polecane dla osób, które nie lubią tłumów bo jest to miejscowość rzadko odwiedzana przez turystów. Są bardzo szerokie, czyste można powiedzieć, ze dziewicze. 13 lipca 2019 Polskie lato od początku czerwca daje nam popalić i nie pozostaje nic innego tylko uciekać czym prędzej… na plażę! Trójmiasto to zawsze dobry wybór na wakacyjny reset. Dowodem na to jest chociażby szeroki wybór miejsc do plażowania, gdzie odnajdą się i dorośli i dzieci. Portal poleca kilka sprawdzonych plaż, na których warto wbić parasol lub dać nura do wody! Plaża Gdańsk Sobieszewo Wyspa Sobieszewska to uroczy i spokojny zakątek we wschodniej części Gdańska. Wiele pozytywnych opinii o tej plaży świadczy o tym, że ma w sobie coś, co każdego roku zachwyca wczasowiczów. Uwierzcie nam, że warto przejechać 20 km z centrum, aby odpocząć w ciszy i spokoju. Zazwyczaj nie ma tam tłumów turystów, co oczywiście nie oznacza, że plaża jest zaniedbana. Plaża jest strzeżona, znajdziecie tam standardowo przebieralnie i toalety, a także wypożyczalnie sprzętu wodnego oraz boiska do gry w piłkę. Odnajdą się tam zwłaszcza osoby, które w poszukiwaniu relaksu i kontaktu z naturą chętnie wyrwą się z centrum miasta. Plaża Gdańsk Jelitkowo Jest to kolejna gdańska plaża nieco oddalona od centrum, ale łatwo dojedziecie tam komunikacją miejską, bądź rowerem. Tuż obok przebiega przyjemna ścieżka rowerowa, a z przystanku na piasek dojdziecie w kilka minut. Plaża jest czysta, szeroka i oczywiście wyposażona jest w niezbędną infrastrukturę dla plażowiczów. Szczególne zainteresowanie dzieci na pewno wzbudzi zjeżdżalnia wodna. Ważnym atutem tego miejsca jest także bliskość Parku Jelitkowskiego, gdzie w razie potrzeby odpoczniecie od upału w cieniu drzew przy parkowej fontannie. Można się tam spokojnie relaksować cały dzień i nie być głodnym, bo bogata oferta gastronomiczna sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Plaża Gdynia Orłowo Przenieśmy się do sąsiedniej Gdyni i zacumujmy na plaży w Orłowie. Sam fakt, że dzielnica uchodzi za najpiękniejszą dzielnicę w całym mieście świadczy o tym, że warto wybrać się tam w poszukiwaniu plażowego raju. Kąpielisko w Orłowie znajduje się w niezwykle malowniczej części wybrzeża. Nad odpoczywającymi plażowiczami góruje Klif Orłowski, a spacerując po brzegu dojdziecie na orłowskie molo. Klimatu dopełnia niewielka przystań rybacka, przy której zobaczycie charakterystyczne kolorowe kutry. Warto po kąpieli słonecznej orzeźwić się schłodzonym napojem w pobliskiej tawernie. Plaża oczywiście w sezonie jest strzeżona. Plaża Gdynia Babie Doły Trzeba przyznać, że plaże z dala od trójmiejskiego zgiełku mają swój urok i nie inaczej jest z kąpieliskiem na Babich Dołach. Warto wiedzieć, że wycieczka na Babie Doły nie jest wyzwaniem, bo wystarczy wsiąść w jeden autobus i po około 30 minutach docieramy na miejsce. Jedno z zejść na plażę to schody wijące się po zalesionym klifie. Plaża jest strzeżona w sezonie i odnajdą się tam najmłodsi, którzy będą tam mieli dużo przestrzeni do zabawy. Można tam pograć w piłkę plażową, a odpoczynek uatrakcyjnia widok na starą niemiecką torpedownię. Plaża Sopot Kamienny Potok Z kolei sopocka plaża w Kamiennym Potoku to prawdziwy raj dla rodzin z dziećmi. Nawet w sezonie łatwo znajdziecie tam wolne miejsce. Plaża położona jest tuż przy parku, gdzie wytyczono trasę dla rolkarzy. Co ważne, do sopockiego aquaparku dojdziecie w 10 minut, więc jest to dobra alternatywa dla maluchów. Atutem tej plaży jest bogate zaplecze gastronomiczne, gdzie możecie posmakować pysznej ryby. Niewielki pomost to przyjemne miejsce na spacer o zachodzie słońca. Mamy też dobrą wiadomość dla psich wielbicieli. Niedaleko kąpieliska wytyczono również plażę dla psów, więc śmiało można zabrać tam swojego czworonoga. Plaże w Trójmieście mogą być naprawdę dobrym remedium na gorące lato w mieście. Wystarczy dobry parasol i szybka kąpiel w orzeźwiającym Bałtyku. Wybierz najlepszą dla siebie plażę i ciesz się zasłużonym urlopem! Zobacz Również Co najbardziej przyciąga turystów, którzy decydują się na urlop na Majorce? Zdecydowanie przepiękne plaże i kolor wody przypominający tropiki, o taką barwę nie jest łatwo w Europie. Ile jest plaż i zatoczek na Majorce? Żaden ochotnik się nie znalazł żeby to policzyć, w każdym razie dużo. Bardzo dużo. Każda piękna, każda wyjątkowa. Zatoczek i plaż na Majorce jest tyle, że nikt nie wpadł na pomysł żeby je policzyć. Jest ich w każdym razie dużo. Bardzo dużo. Jak wybrać te najpiękniejsze i które odwiedzić podczas wypadu na Majorkę? Mając tydzień, czy nawet miesiąc, nie sposób zaliczyć każdą. W tym wpisie podpowiem Ci, które moim zdaniem należy uwzględnić w planie zwiedzania wyspy. Jest to taki mój subiektywny ranking. Przede wszystkim, kolejność jest przypadkowa. Nie jestem w stanie wybrać tej NAJ na Majorce. Zdecydowanie każdą z tych plaż warto zobaczyć. Cala Pi Jedna z najpiękniejszych zatoczek na Majorce. Cala Pi to bardzo urokliwe miejsce. Szmaragdowy kolor wody, urocze rybackie domki, piaszczysta plaża. Wszystko to sprawia, że Cala Pi jest miejscem idealnym na odpoczynek. W okolicy plaży znajduje się kilka barów i restauracji. Przede wszystkim, to co robi tu największe wrażenie, to punkt widokowy „z góry” na zatoczkę. Miejsce to znajdziesz schodząc po schodach i odbijając w lewo. W sezonie do zdjęcia może być kolejka. Cala Pi to bardzo popularne miejsce. Znajduje się w południowo wschodniej części wyspy, jakieś 40 kilometrów od Palmy. Najłatwiej dojechać oczywiście samochodem, jednak autobusem też jest to możliwe. Należy dostać się do miejscowości Llucmajor (z Palmy jest to autobus np. 501 albo 502) a następnie, przesiąść się na autobus 519d (nie ma ich jakoś wiele), ten dowiezie Cię do zatoczki Cala Pi. Es Trenc Dzika, długa, szeroka, przypominająca Karaiby. Es Trenc to przede wszystkim, jedna z najpiękniejszych plaż na Majorce. Kolor wody jest tu niesamowicie błękitny i przejrzysty, piasek bialutki i mięciutki. Cała plaża jest bardzo dzika i otoczona przez wydmy. Es Trenc ma około 10 kilometrów długości i ciągnie się od Sa Rapita do Colonia de Sant Jordi. Es Trenc znajduje się 10 kilometrów za Cala Pi. Dojechać jak wszędzie można autem, na miejscu, w sezonie parking jest jednak płatny. Komunikacją publiczną dojechać najlepiej będzie z Palmy do Colonia de Sant Jordi, niestety także z przesiadką (501 do Campos i 517 do Colonia de Sant Jordi). Cala des Moro Plaża, która reklamuje Majorkę w chyba każdym folderze reklamowym i katalogach biur podróży, wcale mnie to nie dziwi. Mowa o Cala des Moro. Przepiękna zatoczka z krystalicznie czystą i błękitną wodą. Bardzo popularna wśród turystów. Niestety, w sezonie może być tu naprawdę sporo osób, mi w kwietniu udało się mieć ją tylko dla siebie. Woda ma tu przepiękny kolor, jednak plaża jest kamienista (w zależności od delikatnego odpływu może pojawić się trochę piasku). Zaraz obok znajduje się jeszcze jedna zatoczka S’Almonia (jakieś 7 minut spacerem). Warto ją zobaczyć przy okazji. Cala des Moro znajduje się w południowo wschodniej części wyspy. Dojechać do plaży jest dość ciężko, należy kierować się na Cala Llombards, w centrum wioski jest ogromy parking, gdzie należy zostawić auto. Następnie na piechotę zostaje jeszcze do pokonania jakiś kilometr. Pod koniec idzie się dość wąską i dziką ścieżką. Zejście na plażę jest także dość niebezpieczne. Przede wszystkim, nie polecam dla osób z ograniczeniami ruchowymi czy małymi dziećmi. Dojazd komunikacją publiczną nie jest możliwy. Cala Llombards Piękna zatoczka z piaszczystą plażą i błękitnym kolorem wody. W zaoczce znajdują się przepiękne rybackie domki (swoją drogą to właśnie one mega kojarzą mi się właśnie z Majorką). Cala Llombards znajduje się w miejscowości o tej samej nazwie- Cala Llombards (ta sama miejscowość co Cala des Moro), zatoczki oddalone są od siebie o jakieś 3 kilometry. Cala Gat Z południowego wschodu przenosimy się na północny wschód i przepiękną zatoczkę Cala Gat. Cala Gat położona jest w miejscowości Cala Ratjada. Cala Ratjada to dość ekskluzywna część wyspy. Zatoczka położona jest w dość kameralnej części miasteczka. Przepiękna, krystalicznie czysta woda, kameralna atmosfera i cudowne widoki. Do Cala Ratjada z Palmy jest jakieś 90 kilometrów. Dojechać można autem w 1,5h, bądź komunikacją publiczną (około 2h). Należy dojechać do miejscowości Manacor (autobus 401, bądź pociągiem), następnie przesiąść się na autobus 411, który jedzie do Cala Ratjada. Przy okazji podróży do Cala Ratjada, polecam zatrzymać się w miejscowości Arta, gdzie w każdy wtorek odbywa się lokalny targ. Cala Agulla Przepiękna plaża z błękitną wodą, która przypomina te na Seszelach. Biały piasek z odcieniami różu, gdzieniegdzie większe skałki, całość otoczona przepięknym laskiem. Jedna z najpiękniejszych plaż, które odwiedziłam w życiu. Przy okazji dzika i bardzo kameralna. Obok Cala Agulla znajduje się jeszcze zatoczka i nazwie Ses Cavasses, wystarczy przejść na koniec Cala Agulla i przejść laskiem dalej. Woda tam ma przepiękne odcienie błękitu. Wartą odwiedzenia w okolicy jest także Cala Mesquida, jednak dojechać tam można tylko autem (około 8 kilometrów z Cala Ratjada). Plaża znajduje się w miejscowości Cala Ratjada. Do Cala Ratjada z Palmy jest jakieś 90 kilometrów. Dojechać można autem w 1,5h, bądź komunikacją publiczną (około 2h). Należy dojechać do miejscowości Manacor (autobus 401, bądź pociągiem), następnie przesiąść się na autobus 411, który jedzie do Cala Ratjada. Od przystanku autobusowego jest jeszcze jakieś 20 minut drogi przez piękny lasek. Playa de Muro Na końcu Playa de Alcudia między miejscowościami wypoczynkowymi Port d’Alcúdia i Can Picafort, znajduje się Playa de Muro. Przede wszystkim, jedna z moich ulubionych plaż na całej Majorce! Idealne miejsce na błogie lenistwo. Długa, szeroka plaża z przepięknym kolorem wody i łagodnym zejściem do morza! Podzielona jest na kilka sektorów, mój ulubiony to numer 2. Rozciąga się na obszar wydmowy, który jest chroniony i całkowicie niezagospodarowany. Playa de Muro znajduje się na północy wyspy, w okolicy Alcudii. Dojechać można autem, w okolicy jest wiele parkingów. Dostać się można także autobusem numer 302 bezpośrednio z Palmy (autobus jedzie przez Alcudie i Port de Alcudia). Playa de Formentor Jedna z moich ulubionych plaż. Jest dzika, piękna.. Otoczona pięknym lasem sosnowym, a kiedy świeci słońce, woda ma przepiękny kolor, ten porównać można do Karaibów. Odpoczywałam na niej w 2017 i zapadła mi w pamięć jako jedna z moich ulubionych. Niestety w 2021, kiedy padało, straciła trochę na uroku, jednak dalej uznaję ją jako moją ulubioną i jedną z piękniejszych. Playa de Formentor znajduje się na Formentorze, czyli półwyspie najbardziej wysuniętym na północ wyspy. Dokładnie na północnym zachodzie. Więcej na temat półwyspu Formentor przeczytasz TUTAJ. Dostać do plaży można się oczywiście autem. Przy plaży znajduje się parking płatny 0,07€ za minutę, albo 20€ za cały dzień. Dojechać można również autobusem (ale tylko w sezonie, od do Z Palmy dojechać można autobusem numer 301 do Port de Pollenca, tam następnie trzeba przesiąść się na autobus numer 353, który kursuje na Formentor. Poza sezonem autobusem się tam nie dojedzie, alternatywa to rower. Sa Calobra Zatoka Calobra to przepiękna zatoczka, leży ona na końcu baaaardzo krętej i malowniczej gorkiej drogi, około 15 kilometrów zjazdu w dół, setki zakrętów, przepiękne krajobrazy. Sama droga to ogromne wyzwanie dla kierowców, przyspieszone bicie serca gwarantowane. Na końcu drogi znajdują się duży parking (w sezonie płatny), dwie zatoczki i wąwóz Torrent de Pareis. Przede wszystkim, dostać można się w to miejsce jedynie autem/ skuterem. W sezonie mnóstwo jest autokarów i wycieczek zorganizowanych. Dostać się można też łódką z Port de Sóller. W tym miejscu byłam w 2017, nie odważyłam się tam pojechać niestety sama autem. Cala Deia Przede wszystkim warto wybrać się tu dla widoków. Krystalicznie czysta woda, kameralna atmosfera. No i co tu mówić, poprostu jedna z piękniejszych zatoczek tego miejsca jest też restauracja Ca’s Patró March, czyli restauracja z przepięknym widokiem, jest ona bardzo instagramowa. Ceny są wysokie, ale obiad z takim widokiem musi być tego wart. Niestety, w kwietniu tego roku restauracja była zamknięta. Przy okazji warto zobaczyć miasteczko Deia. Port Deia to część portowa należąca do miasteczka Deia (port oddalony jest o jakieś 5 kilometrów od Deia). O Deia przeczytasz TUTAJ. Dostać się tutaj można autem, dojechać można wtedy praktycznie pod samą plażę. Są tam miejsca parkingowe, w sezonie płatne. Bezpłatnie auto można zostawić na górze, przy przystanku autobusowym, zanim skręci się w serpentynę prowadzącą do plaży. Komunikacją publiczną – autobusem 203 z Sóller do Palmy przez Valldemosse (bądź w drugą stronę). Jadąc z Sóller należy wysiąść przystanek przed Deia – S’empeltada/ Port Deia, następnie jakieś 2 kilometry zejść na piechotę w dół (około 30 minut). Podsumowanie Podsumowując, Majorka jest przepiękna pod względem plaż, zatoczek i krajobrazów. Te 10 plaż to tylko przedsmak tego, co zaoferować może wyspa, te 10 jest moimi ulubionymi, ale myślę, że bez problemu znalazłabym kolejne do do tego rankingu. Sri Lanka plaże i nadmorskie miejscowości: #1 Negombo Negombo to zwykle niepomijana miejscowość na Sri Lance. Bliskość międzynarodowego lotniska sprawia, że jest to często pierwszy i ostatni przystanek na Sri Lance. Negombo to dość spore miasto i moje pierwsze wrażenie było wyjątkowo neutralne. Chodzi o to, że Negombo nie wzbudziło we mnie ani zachwytu ani żadnych negatywnych uczuć. Spodobała mi się tu duża i szeroka plaża. Otwarte morze, silny wiatr i duże fale. Wszystko razem tworzy doskonałe warunki surfowania i kitesurfingu. Niestety nie znajdziesz tutaj błękitnej wody i białego piasku. Negombo to jedno z największych miast na Sri Lance, ten fakt połączony z bliskością Kolombo (stolica) sprawia, że morze jest tutaj trochę brudne. Znajdziesz tu natomiast świetny market rybny, na którym można kupić najróżniejsze owoce morza, ryby a nawet mięso rekina. I to w całkiem przystępnych cenach. Najlepiej wybrać się wcześnie rano i poobserwować jak miejscowi rybacy uwijają się szybciutko z rozładowywaniem kontenerów z świeżą rybą. W Negombo wybrałam się na wycieczkę drewnianym katamaranem. Początkowo nie do końca ufałam kilku drewnianym palom zbitym w coś co ledwo przypominało łódź, ale okazało się, że napędzany przez wiatr pseudo stateczek mknął z całkiem sporą prędkością. #2 Kolombo Kolombo to nie miejsce na plażowanie. Plaża jest brudna i w dodatku bardzo blisko tutejszych slumsów. Morze jest wyraźnie zanieczyszczone a rzeki mające tutaj ujście są zmieszane z ściekami i śmieciami. Cała sceneria nie wygląda zachęcająco i taki obrazek ściska serce z żalu. # 3 Beruwala Beruwala to mała ale całkiem interesująca miejscowość. Jest to pierwsza osada muzułmańska na Sri Lance. Powstała w VIII wieku za sprawą arabskich kupców przypływających na wyspę. Tak naprawdę dopiero z tej miejscowości zaczyna się niekończący się pasaż przepięknych plaż obiegający prawie całą wyspę. Idąc wzdłuż plaży z Beruwali na południe, jak się człowiek uprze, to może obejść prawie całą wyspę w koło. Przez ostatnie parę lat w Beruwali powstało kilka przyjemnych hoteli. Miejscowość słynie z bycia idealną dla rodzin i spokojnych turystów pragnących odpocząć od zgiełku miasta. Plus: można korzystać z plaż i kąpieli w morzu praktycznie przez cały rok. Jeśli wybierasz się do Beruwali to warto tutaj rzucić okiem na najstarszy na Sri Lance meczet. Został on zbudowany przez arabskich handlarzy na skalistym półwyspie. Z jego murów rozciąga się przepiękny widok na miasto. Ciekawostka: w Beruwali znajdowała się najstarsza żeńska szkoła na Sri Lance. Niestety w 2004 roku została doszczętnie zniszczona przez tsunami. # 4 Bentota Bentota znajduje się na południowym brzegu ujścia rzeki Bentota. Nazwa miasta pochodzi od mitycznej historii, opowiadanej do dziś przez mieszkańców. Historia mówi o demonie o imieniu Bem, który osiedlił się na brzegu rzeki i dręczył mieszkańców wioski. Uparcie próbowałam dowiedzieć się o zakończeniu tej historii, niestety żaden z mieszkańców nic o zakończeniu nie wiedział. Bentota to spora miejscowość słynąca z najlepszych hoteli na Sri Lance. Jest to miejsce idealne dla fanów wypoczynku w światowej klasy resortach z nieskończoną ilością gwiazdek. Plaża jest bardzo szeroka i tworzy idealne warunki dla fanów sportów wodnych. Liczne przyhotelowe bary i restauracje oferują ciekawe drinki, w szczególności tak zwane toddy czyli wino palmowe, z którego produkcji Bentota jest bardzo sławna. Kieliszek toddy w klimatycznym barze na plaży, relaksujaca muzyka, zachód słońca.. Przepis na całkiem miły wieczór gotowy! #5 Ambalangoda W Ambalangodzie spędziłam dość sporo czasu. Jest to rzadko odwiedzana przez turystów miejscowość, w związku z czym mogłam spokojnie przyglądać się życiu mieszkańców. A mieszkańcy z wielkim zainteresowaniem przyglądali się mnie. Fakt, że mieszkałam tam w czasie pory deszczowej spotęgował ich zainteresowanie, bo to pora kiedy nikt się tu nie zapuszcza. Byłam więc jedyną biała twarzą w okolicy. Ambalangoda to miasteczko wierzeń w mityczne bestie i demony. Każdy z mieszkańców posiada maskę diabła, która zawieszona na drzwiach domostwa ma chronić jego mieszkańców przed złymi mocami. Znajduje się tu kilku lokalnych artystów zajmujących się wytwarzaniem masek. Warto poświęcić kilka minut na przyglądnięcie się ich pracy oraz na zwiedzenie małego muzeum opowiadającego o historii tego rzemiosła. Plaża w Ambalangodzie to według mnie największy atut tego miejsca. Czysta, szeroka i pusta. Idealna na samotny odpoczynek a jeszcze lepsza na medytację. Jednak 2 dni w Ambalangodzie wystarczą żeby człowiek zaczął się nudzić. Jest na to idealna rada. Pobliska miejscowość – Hikkaduwa – słynąca z bycia jedną z najlepszych do surfowania. #6 Hikkaduwa Surfowanie, nurkowanie, reggae bary na plaży, ciekawa mieszanka turystów i bardzo ładna plaża. W Hikkaduwa nie będziesz się nudzić. W latach 70. Hikkaduwa była miejscem odwiedzanym wyłącznie przez hippisów. Coś jak Goa, ale bardziej tajemnicza, mniej dostępna. Po fali tsunami cała miejscowość została doszczętnie zniszczona. Mieszkańcom nie zostało nic. Rodziny, które straciły wszystko, w ramach działań pomocy dostały – uwaga – maszyny do szycia. Od tego czasu w Hikkaduwa mieszka masa utalentowanych krawców, którzy na poczekaniu uszyją dla Ciebie cokolwiek zechcesz. Dzisiaj Hikkaduwa to miasteczko rozrywki. Lekko hipisowski klimat pozostał, ale co raz większa popularność tej miejscowości powoduje, że plaża staje się zatłoczona, bary to już nie miejsce do relaksu a raczej do szalonej imprezy a wybrzeże staje się zatłoczone od początkujących surferów. Wielkim plusem są mieszkańcy – zawsze uśmiechnięci i bardzo pomocni. Nie traktują turystów wyłącznie jako źródło dochodu ale również jako możliwość poznania ciekawych ludzi i poszerzenia horyzontów. Plaża podzielona jest na dwie części. Pierwsza, bardziej na północy jest piaszczysta i bezpieczna. Druga część jest pełna kamieni i koralowców. Na tej części bardzo często można spotkać gigantyczne żółwie morskie. W sezonie turystycznym lekko zatłoczona. Podczas pory deszczowej nie ma prawie nikogo. Nie jest to jedna z najszerszych plaż. Turystyka i eksploatacja powodują, że co roku morze zabiera całkiem spory kawałek. Spieszmy się więc zobaczyć Hikkaduwa zanim będzie za późno! Dla fanów nurkowania – kilkadziesiąt km od brzegu znajduje się Hikkaduwa Colar Sanctuary. Sanktuarium posiada około siedemdziesięciu odmian wielobarwnych korali. Codziennie organizowane są wycieczki nurkowe do tego miejsca. # 7 Galle Czwarte co do wielkości miasto Sri Lanki. Urocze miasto z czarującymi wąskimi uliczkami,słynie z wielkiego fortu zbudowanego przez Portugalczyków. Portugalczycy przejęli miasto w XVII wieku a następnie w XVIII wieku fort został rozbudowany przez Holendrów. Galle posiada bardzo barwną i ciekawą historię. Na pewno spodoba się fanom historii i kolonializmu. Jak to w większych miastach bywa plaża nie jest powalająca. Najbliżej znajdujące się plaże warte poświęcenia uwagi to plaże w Unawatuna. #8 Unawattuna Piękne turystyczne miasteczko znajdujące się około 5 km od Galle. Słynie z piaszczystych plaż i zjawiskowych koralowców. Wybrzeże usiane jest tysiącami drzew, palm kokosowych i ciekawymi plażowymi chatkami gotowymi do wynajęcia. Przed tsunami plaże Unawattuna znajdowały się w czołowej dziesiątce najpiękniejszych plaż świata. Niestety kataklizm sprawił, że wybrzeże znacznie się skurczyło i plaże już nie są tak szerokie. Również ekstensywna turystyka sprawiła, że liczne koralowce zaczęły ginąć. Mimo wszystko nadal jest pięknie. #9 Weligama Weligama w dosłownym tłumaczeniu znaczy „piaszczysta wioska”. Weligama to niewielka zatoka rozciągająca się przez kilka kilometrów. Wnętrze zatoki tworzy idealne warunki dla początkujących surferów. Fale są spore ale regularne i zazwyczaj podobnej wielkości. Plaża jest tu bardzo płaska i dość szeroka. Ciekawą atrakcją jest prywata wyspa Taprobane znajdująca się niedaleko brzegu. Na środku wyspy znajduje się prywatna willa. Początkowo właścicielem wyspy był hrabia Maurycy Maria de Mauny Talvande, który zakochał się w zatoce Welligamy i postanowił kupić sobie wyspę i wybudować na niej willę, w której mógłby spędzać swój wolny czas. Kolejnym właścicielem wyspy był Amerykański autor i kompozytor Paul Bowles. Inne godne uwagi osobowości, które zatrzymały się na Taprobane to holenderski autor Peter ven Hoopen, który spędził tu miesiąc w 1984 roku oraz piosenkarka Kylie Minogue, która tak się zainspirowała, że nawet napisała utwór o wyspie pod tytułem „Taprobane (Extraordinary Day)”. Ciekawe co tam robiła skoro dzień był nadzwyczajny;) Weligama słynie również z rybaków na palach. Niedaleko od brzegu rybacy stawiają bambusowe pale, na których usadawiają się w specjalny sposób i maczają wędki w morskiej wodzie. Przyznam szczerze, że wygląda to zjawiskowo i ich technika siedzenia na palach jest godna podziwu. # 10 Mirissa Plaża i życie nocne w Mirissa sprawiają, że miejscowość jest coraz bardziej popularna wśród turystów. Jest jednym z najczęściej odwiedzanych kierunków przez backpackersów. To także port rybacki i jedno z głównych miejsc do oglądania wielorybów i delfinów. Właśnie stąd organizowana jest większość tego typu wycieczek. Osobiście uwielbiam plażę Mirissy. Ma w sobie jakiś czar. Woda jest czysta, fale o idealnej wielkości, do tego bary serwujące cejlońską herbatę ze świeżym imbirem. Cudnie.

sri lanka najlepsze plaze